Manipulacje kościoła w wyborach.

Mamy rok wyborczy. W przyszłym roku również będą wybory, chyba że wcześniej parlament się sam rozwiąże. Przy każdych wyborach z ambon kościelnych rozlega się donośnym głosem agitacja wyborcza. Owa agitacja często łamie ciszę wyborczą. Ileż to razy ludzie w dniu wyborów w kościołach słyszeli na kogo należy głosować, na kogo nie należy głosować. Czasem plebani, zwłaszcza przy wyborach prezydenckich, posuwają się do podawania konkretnych nazwisk na kogo należy oddać głos, by nie pójść do piekła.

W przypadkach krytykowania kościoła za agitację wyborczą, przedstawiciele hierarchii kościelnej twierdzą, że jako obywatele mają prawo zabierać głos w sprawach Polski. Szkoda tylko, że w ostatnich latach tak wiele jest polityki w kościelnych kazaniach, a tak mało o pomocy bliskim, uczciwości…

Read the rest of this entry »

Reklamy

Polska krajem wyznaniowym

29 stycznia 2010

Żyjemy w kraju wyznaniowym. Żyjemy w kraju, gdzie przyznanie się do braku udziału w „wiodącej religii narodu” naraża przeciętnego obywatela na ataki środowisk kościelnych, izolację, a czasem zdarzają się także ataki fizyczne.

Po 1989 roku hierarchowie kościelni zadbali, by ich interesy miały się dobrze. Obecnie indoktrynację kościelną rozpoczyna się już w przedszkolach. Wiadomo, czy mniejsze dziecko, tym bardziej podatne na manipulację, zwłaszcza że dla kilkulatka (szczególnie w rodzinach o głębokim zakorzenieniu religijnym) ksiądz jest autorytetem, który często jest przez rodziców przyrównywany do Boga. Sami księża milczeniem aprobują wystawianie ich na piedestał.

Read the rest of this entry »

Czy amerykańskie banki są naprawdę bankami?

Ostatnia decyzja amerykańskiego prezydenta dotyczyła przyszłości sektora finansowego w USA. Mówię tu o rozdzieleniu roli banku i funduszu inwestycyjnego. Do tej pory amerykańskie banki łączyły te dwie funkcje.

Właśnie przez połączenie tych funkcji amerykański system finansowy miał tak wielkie problemy. Ponieważ amerykańskie instytucje finansowe zajmowały się też ryzykownymi inwestycjami, podczas załamania rynku straciły gigantyczne kwoty. Te straty zagroziły płynności finansowej i przyczyniły się do upadku kilku z tych firm.

Wbrew pozorom sprawa nie dotyczy tylko ameryki, ponieważ działalność tych instytucji wybiega daleko poza USA. Przykładem może być JP Morgan, które w Polsce zdołało zasłynąć z kilku „dziwnych” akcentów.

Read the rest of this entry »

Media nie manipulują

26 stycznia 2010

Media nie manipulują, media służą do manipulacji.

Dlatego tak głośna jest sprawa telewizji publicznej, dlatego tak zażarta walka o kontrolę nad mediami. Ten kto ma władzę nad środkami masowego przekazu, ten ma możliwość manipulowania społeczeństwem.

Same media też dają się manipulować. Wystarczy być „poważną” instytucją i podać do wiadomości tzw. „gorący temat”. Dziennikarze rządni sensacji jak hieny rzucą się na otrzymany temat, bez szczególnego wnikania w prawdziwość i rzetelność cytowanych informacji. Najważniejsze sprzedać temat i poprawić oglądalność, bo za to są pieniądze. Dobrze przygotowany „gorący temat” ma szansę na własne życie, a z czasem stanie się „medialną prawdą”.

Read the rest of this entry »

Słynna reforma emerytalna. Założenia piękne, tylko jak zawsze w Polsce wykonanie fatalne. Przyjrzyjmy się reformie od początku, zaczynając od przyczyny, a kończąc na dniu dzisiejszym.

Początek jak najbardziej rozsądny i praktyczny. Zapewnić emeryturę przyszłym pokoleniom i uzdrowi niewydolny system emerytalny. Całość polegała na otrzymywaniu świadczeń z co najmniej dwóch źródeł: obowiązkowy ZUS i OFE, oraz dobrowolny III filar, czyli IKE. Odkładanie w ZUS i OFE jest obligatoryjne, a wysokość świadczeń zależy od zgromadzonego kapitału.
Read the rest of this entry »

Kto wygra wybory?

21 stycznia 2010

Kto wygra wybory?

Odpowiedź jest prosta i przewrotna zarazem. Ten, kto ma lepszy marketing.

Dziś ludzie biorą pod uwagę jedynie te partie, które wejdą do parlamentu, a najlepiej zwycięzcę. Nikt nie lubi przegrywać, więc głosując na partię, która prowadzi w sondażach, czujemy się wygrani.

Czy naprawdę wygrywamy?

Read the rest of this entry »

Żyjemy w świecie, w którym internet stał się platformą wymiany myśli wewnątrz społeczeństwa. Coraz większa popularność blogów, różnego rodzaju forum zwiększa przepływ informacji wewnątrz społeczeństwa, marginalizując znaczenie obecnego miejsca zamieszkania. Łatwość założenia własnej strony i prezentacji tam swoich poglądów zachęca do czynów.

Najczęściej są to strony prezentujące osobiste przeżycia danych osób, którymi autorzy pragną się podzielić ze znajomymi. Czasem są to strony, których autorzy prezentują swoje myśli i mają nadzieję, że trafią one do wszystkich. Mam nadzieję, że moja strona będzie takim „krzykiem społeczeństwa”.

Read the rest of this entry »