„Wielki Brat” bliżej niż nam się wydaje.

1 lutego 2010


Ostatnie doniesienia na temat prób wprowadzenia mechanizmów cenzury internetu, to tak naprawdę szczyt góry lodowej! Niebezpieczeństwo powszechnej cenzury i inwigilacji jest o wiele bardziej prawdopodobne i bliższe niż się to może wydawać.

Kluczem do zrozumienia jest ACTA (Anti Counterfeiting Trade Agreement). Ma to być międzynarodowe porozumienie regulujące kwestie ochrony praw do własności intelektualnej. Trwające od dwóch lat prace nad projektem wciąż są TAJNE, a udział w pracach mają państwa Unii europejskiej, Japonia, USA i Szwajcaria oraz organizacje pokroju RIAA.

Brak jest jakichkolwiek oficjalnych informacji, a dla przykładu Stany Zjednoczone powołują się na bezpieczeństwo narodowe jako powód utajnienia informacji. Pojawiają się nieliczne przecieki, które mrożą krew w żyłach.

Z informacji jakie wyciekły z tajnych obrad, pojawia się obraz internetu powszechnie kontrolowanego i cenzurowanego. Każdy podejrzany o złamanie prawa, ma być odcinany od internetu – bez wyroku, bez dowodu. Samo podejrzenie jest wystarczającym argumentem! Tak samo mają być usuwane treści, które naruszają własności intelektualne, powiadamiając jedynie zamieszczającą stronę o samym fakcie usunięcia. Takie prawo już funkcjonuje w USA, a we Francji obywatele są odcinani od internetu.

Wykonawcą takiego prawa mają być dostawcy internetowi, którzy mają przejrzeć i zaakceptować każdą informację wypuszczaną do internetu. Szyfrowanie danych także będzie nielegalne, a zatajenie klucza potrzebnego do odszyfrowania oznaczać będzie więzienie. Takie prawo dla odmiany funkcjonuje już w Wielkiej Brytanii. Nikt nie będzie miał prawa do prywatności, a organy państwowe będą ścigać obywateli z urzędu.

Zwykły obywatel nie ma dostępu do prac, za to po podpisaniu zobowiązania o nieujawnianiu treści dostęp otrzymały największe korporacje amerykańskie, np. Time Warner, Google, Intel, eBay, czy japońskie Sony. Najważniejsze w pracach nad tym porozumieniem jest dobro korporacji. Smaczkiem całej sprawie jest intensywne sponsorowanie amerykańskich polityków pracujących przy tym porozumieniu przez największe korporacje fonograficzne.

Prace nad ACTA trwają ok. dwóch lat i są w bardzo zaawansowanym stadium. Należy się spodziewać, że kraje, które nie zaadoptują swojego prawa na potrzeby tego porozumienia, napotkają się z silnymi naciskami, z możliwością wykluczenia internetowego włącznie – jako kraje nie przestrzegające międzynarodowego prawa zostaną wpisane na „indeks stron zakazanych”. Nie brzmi znajomo?

Może w Chinach nie jest wcale tak źle, bo miejsc gdzie można emigrować w poszukiwaniu normalności coraz mniej…

Na koniec kilka linków dla dociekliwych:

http://prawo.vagla.pl/node/8902

http://prawo.vagla.pl/node/8791

http://prawo.vagla.pl/node/8735

http://prawo.vagla.pl/node/7899

http://www.chip.pl/news/wydarzenia/prawo-i-polityka/2010/01/konczy-sie-kolejne-tajne-posiedzenie-w-sprawie-acta

http://www.chip.pl/news/wydarzenia/prawo-i-polityka/2009/11/amerykanska-ustawa-antypiracka-wzbudza-duze-kontrowersje

http://news.p2p.info.pl/wlasciciele-praw-autorskich-ustala-kwoty-odszkodowan/1420

http://nt.interia.pl/internet/wiadomosci/news/acta-zniszczy-istote-internetu,1392217,62

http://www.pcworld.pl/news/352252/ACTA.tajne.rzadowe.negocjacje.wymierzone.w.piractwo.html

http://prawo.vagla.pl/node/7502http://webhosting.pl/Porozumienie.ACTA%3A.koniec.legalnego.P2P.i.kryptografii.dla.obywateli

http://di.com.pl/news/30096,0,ACTA_Publiczne_konsultacje_byly_tajne.html

http://nt.interia.pl/internet/wiadomosci/news/policja-zalozy-podsluchy-w-komputerach,1392118

Reklamy

Komentarzy 7 to “„Wielki Brat” bliżej niż nam się wydaje.”

  1. demokryt Says:

    Aktualizuję linki:

    http://prawo.vagla.pl/node/8917

    http://prawo.vagla.pl/node/8841

    Up – licencja na internet, czyli jeszcze jeden pomysł na cenzurę, pewnie w następnych pomysłach do internetu będzie trzeba się logować za pomocą tej licencji:


    http://www.chip.pl/news/wydarzenia/prawo-i-polityka/2010/02/prawo-jazdy-na-internet

  2. faithpro Says:

    Świat to już nie ten sam świat..Teraz nic nie jest już duże czy daleko…..Wszystko jest poprostu ..”na kliknięcie”…Jak u Orwella…NIestety zwykły szarak nie da rady temu i trzeba będzie się dostosować…A może znów listy powrócą pisane na kartkach i wysyłane pocztą….hihihi…..Strach się bać……

    • demokryt Says:

      Świat się zmienia, ale nie zapominaj, że cała nadzieja w Prolach. 😉

      Jedna osoba nic nie zrobi, ale gdy wszyscy łączą swe wysiłki, to wszystko jest możliwe. Stoczniowcy, górnicy itp. osiągają sukces, bo występuja razem, walczą jako grupa. Kiedy wiekszość będzie się głośno sprzeciwiać, to politycy w obawie przed stratą ciepłych posadek będą potulni. Pamiętaj że to ludzie wybierają poprzez głosowanie, od Ciebie jako zwykłego szaraka może zależeć, kto trafi do sejmu, senatu… to szaraczkowie tacy jak ja, czy Ty oddają głosy i jest nas po prostu najwięcej…


  3. Zgrabne podsumowanie problemu i obecnego stanu wiedzy. I tylko ten finał z emigracją do Chin zgrzyta mi potwornie. Zapytam nieco brutalnie: czy naprawdę pierwszym i jedynym wyjściem, jakie przychodzi nam do głowy jest ucieczka?

    • demokryt Says:

      Dziękuję za opinię. Co do emigracji do Chin, to wiadomo, że ten kraj od dawna był na bakier z wolnością słowa. Prowokacyjnie mówię o emigracji do Chin, ponieważ emigracja do tego kraju (i w przyszłości do każdego innego) nic nie zmieni. Nie ważne gdzie będziemy uciekac, strach będzie wciąż nas gonił. Trzeba stanąć i walczyć, tylko ważne, by po drodze nie stać się armatnim mięsem.

      Pozdrawiam

  4. sfp Says:

    Dodaj moduł RSS do bloga, proszę? 🙂

  5. demokryt Says:

    chyba jednak rss nie zagosci na moim blogu…


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: