Dziś bez tytułu…

2 lutego 2010


Przeglądając poprzedni wpis na blogu, zastanawiam się dlaczego w telewizji nie ma żadnych informacji na temat cenzurowania internetu, dlaczego pomija się problem „indeksu stron zakazanych”, dlaczego nikt nie wspomina o ACTA…

Tutaj nie ograniczam się do oceny TVP, która z założenia jest partyjna i co wybory zmienia się rada polityczna nadzorcza w tej instytucji. Mówię także o konkurencji, której wydawałoby się powinno zależeć na braku cenzury. Ale zarówno polsat, jak i tvnomijają tematy naruszania swobody obywateli szerokim łukiem. Za to w telewizyjnych wiadomościach możemy przebierać w informacjach czego to kolejna komisja nie zdoła ustalić z powodu przepychanek personalnych, czy o powrotach wielkich nieudaczników na łono matki partii.

Nikt się nie martwi tym, że jeśli ACTA wejdzie w życie, to każdy internauta będzie poszkodowany. Zapewne zaraz usłyszę głosy, że bardzo dobrze i w końcu zniknie kradzież w internecie. Tylko żeby zastosować te założenia w tym porozumieniu, ktore do tej pory się pojawiły, to dostawcy internetowi będą musieli ponieść olbrzymie nakłady. Nakłady te odbiją się oczywiście w cenie dostępu do internetu, który w Polsce nigdy nie należał do najtańszych. Mało tego, gdy wysyłając wiadomość, zacytujesz jakiś fragment np. piosenki, to list ten może zostać zablokowany za naruszenie praw autorskich.

O co w tym wszystkim chodzi? O dwie rzeczy: pieniądze i władzę. Prawda jest taka, że w dzisiejszym świecie ten kto ma pieniądze, ma też władzę, więc tak naprawdę chodzi o pieniądze, gruby szmal.

Jeśli ktoś uważa, że to wszystko jest absurdem wyssanym z palca, to polecam następujący link: http://gospodarka.gazeta.pl/IT/1,33405,5691562,ZAiKS_blokuje_serwisy_z_chwytami_gitarowymi_i_grozi.html

Zbliża się okres studniówek, a przedstawiciele ZAiKS już zapowiadają kontrole legalności muzyki. Nie tak dawno na forach pojawiła się dyskusja, czy uliczni grajkowie powinni płacić tantiemy za grane utwory.

Niby ociera się o absurd, ale odszkodowania są konkretne. Kto pamięta czy fryzjer podczas pracy może słuchać radia? Czy może powinien zapłacić tantiemy za to, że klient też słyszy radio? Kolejny link dla przypomnienia: http://lodz.naszemiasto.pl/wydarzenia/975931.html

Dziś bez tytułu, dziś też bez puenty. W zamian dziękuję wszystkim, którzy czytają moje słowa. Jeśli skłoniłem Was choć raz do zastanowienia się nad światem który nas otacza, to już osiągnąłem sukces. Jeśli uważacie, że mam rację, powiedzcie o tym blogu znajomym. Razem dopilnujmy, by świat który nas otacza nie stoczył się do końca w rynsztok…

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: